moje w Tygodniku Sanockim o „radnowaniu” wynurzenia ;))

jo do tsKto nie pamięta skąd pochodzi, nie wie dokąd iść ..

Ta maksyma bardzo dobrze sprawdza się w obecnej kadencji Rady Miasta Sanoka. Z pewnością jest to zasługa nowej ordynacji wyborczej, dzięki której radni zostali wyłonieni w jednomandatowych okręgach. Dzięki temu reprezentują oni swoich wyborców, a nie listy z których startowali. Nie ma już sytuacji, w której ktoś wybrany marginalną ilością głosów zawdzięcza swoją elekcję tzw. „lokomotywie” na liście i w następstwie to jej – lokomotywie lub liście – winien jest lojalność. Przekłada się to na zupełnie inny punkt widzenia i funkcjonowanie w radzie. Przede wszystkim trzeba widzieć problemy swojej dzielnicy nie zapominając, że praca w radzie jest grą zespołową i kto nie będzie otwarty na propozycje innych, ten nie wskóra nic.
Dlaczego o tym piszę? Bo to postawa do oceny obecnej rady oraz mojej w tym gronie. Cieszę się, że w naszym samorządzie nie ma miejsca na politykę rozumianą czy widzianą przez pryzmat Warszawy lub spory światopoglądowe. Dominuje patrzenie na zadania stojące przed miastem i jego potrzeby. Powyższe pozwoliło na skuteczne  urealnienie budżetu i zadań, głównie inwestycyjnych. Wyznaczenie priorytetów w realnych ramach czasowych.
Oczywiście dyskusje i ścieranie się stanowisk nie należą do rzadkości, ale to normalna formuła wypracowywania kompromisów i decyzji, niezależnych od geografii zasiadania w Sali Herbowej, lecz od korelacji poszczególnych radnych z topografią Sanoka.
Jestem dumny, że udało się wprowadzić budżet obywatelski, który bardzo entuzjastycznie został przyjęty przez sanoczan,  postulowany przez nasz klub „Niezależni Razem”. To także skuteczne zaproszenie mieszkańców do współtworzenia klimatu i kreacji miasta. Cieszą się, że udało się skierować więcej pieniędzy na drogi oraz wypracować spójne stanowiska np. w sprawie przyszłości basenu, dworca czy obwodnicy.
Dobrze wreszcie układa się współpraca z powiatem. Osobiście ciszę się z bardzo dobrej relacji z radą dzielnicy oraz innymi radnymi z Błoni, udaje się realizować zadania na osiedlu a (gorący news z ostatniej chwili) nawet pojawiła się realna perspektywa prawoskrętu na Lwowską !!! Powoli udaje się zabezpieczyć finanse na wkład własny przed zbliżającą się perspektywą funduszy europejskich. Mam nadzieję, że nowy rząd nie zdąży wyprowadzić nas z Unii lub skutecznie uniemożliwić pozyskania środków.

Wracając na nasze podwórko. Kuleje przyszłość strefy ekonomicznej. Jej powstanie jest coraz  mniej realne choćby dlatego, że strefy wkrótce przestaną istnieć. Nadal nieznany jest los Autosanu i hali targowej. Brak jasnej oferty pozwalającej zatrzymać migrację młodych sanoczan. Są to zadania którym musimy sprostać w najbliższym czasie. Pomocnym w rozwiązywaniu problemów jest głos mieszkańców, dlatego ważna są dyżury radnych. Osobiście zapraszam do lokalu Rady Dzielnicy Błonie oraz do urzędu miasta.

W najbliższej przyszłości chciałbym zgłosić – wzorując się na innych samorządach – program pozwalający sanoczanom na refundację środków farmakologicznych stosowanych m.in. podczas InVitro. Pozwoli to na poprawienie wskaźników demograficznych miasta, budując dobry klimat dla rodzin, co przyczyni się do napływu czy raczej powrotu sanoczan. Innym zagadnieniem jest stworzenie optymalnych warunków do rozwoju przedsiębiorczości. Zarówno tej małej, rodzinnej, jak i dużej, poprzez stworzenia maksymalnych ulg oraz odpowiednich prospektów inwestycyjnych. Ponadto, jestem za ścisłą współpracą miasta z PWSZ – jej rozwój na pewno jest kołem zamachowym dla Sanoka. Także wykorzystanie bazy sportowej, kulturalnej, turystycznej i rekreacyjnej może i powinno być wsparciem rozwoju szkolnictwa każdego szczebla oraz turystyki, a co za tym idzie samego miasta.

Reasumując: za nami dobry rok. Nauki i pracy. Teraz już nie możemy tłumaczyć się błędami poprzedników, pracujemy na własny rachunek. Od tego co zrealizujemy, zależeć będzie w znacznym stopniu sytuacja sanoczan i Sanoka. Jeżeli nie udźwigniemy tej odpowiedzialności, w kolejnych wyborach zostaniemy zweryfikowani. W obowiązującej obecnie ordynacji wyborczej „wystawiamy” nasze twarze, których nie da się ukryć za listą. Życzmy zatem sobie wspólnie powodzenia!

1 Comment

  1. admin

    test

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *