Klęska urodzaju- czyli wybory po sanocku ;)

Zawsze Sanok i Ziemia Sanocka miał takiego pecha, że na listach (bardzo złej ordynacji wyborczej której politycy nie chcą zmienić w obawie przed utratą realnej władzy nad mięsem armatnim na rzecz jakości elekcji i korzyść wyborców) poszczególnych partii nasi przedstawiciele plasowali się dość daleko poza pudłem 🙁

Tym razem naprawdę sypnęło !!!

Klasyczna KLĘSKA URODZAJU- i to nie na jednej czy dwóch listach- praktycznie na każdej mamy w czubie swojego przedstawiciela 😉

Wydawać by się mogło, że nic tylko się cieszyć i ręce zacierać bo wreszcie Sanok ma realną szansę na 2 lub i ze 3 posłów i to z tak różnych stron, że i rządowego jak i opozycyjnego z pewnością mieć będziemy. Do tego Towarzystwo naprawdę przedniej urody. Z doświadczenie w zarządzaniu, samorządzie, polityce lub i tu i tu i tu w konfiguracji dowolnej. Oprócz mojego kandydata Sławka Miklicza jest przecież i Pani Grażyna Borek, Piotrek Uruski, Pan Ja Fuks, Marian Kawa a nawet otwierająca listę „Razem” Kamila Rossmanith. Jest też i sporo kandydatów z lekko oddalonych miejsc ale o niezwykłym dorobku i potencjale jak np Zofia Kordela Borczyk. Jest w czym wybierać i przebierać. Ale najważniejsze, żebyśmy tej szansy nie przespali !

A cel możemy osiągnąć tylko poprzez naprawdę wysoką frekwencje do której gorąco namawiam !!!

Zmobilizujmy się, naszych najbliższych i trochę dalszych i odpalmy wreszcie taką reprezentację na jaką Sanok zasługuje od dawna. Znam tych wszystkich kandydatów i jestem przekonany, że w sprawie Sanoka dogadają się ponad podziałami i będą współpracować na korzyść nas wszystkich !!!

Jest jeszcze jedna zaleta- mimo trochę różnych metryk (nie zaglądając w szczegóły) wszyscy są świeżymi politykami, bez manier i przyzwyczajeń inercji i mam szczerą nadzieję, że będą przyczyniać się do potrzeby zmiany pokoleniowej która zaowocują zmianą jakościową w systemie wyborczym.

Osobiście mój głos oddaje Sławkowi choć bardzo cenię i szanuję także pozostałych kandydatów. Wiem też, że jeżeli naprawdę licznie ruszymy do urn możemy naprawdę mieć przynajmniej 2 reprezentantów w Sejmie !!!

Taka szansa może się szybko nie powtórzyć- chyba, że wreszcie doczekamy się ordynacji mieszanej jak w Niemczech której jestem gorącym orędownikiem 😉 Ale do tego trzeba naprawdę przewietrzyć obie izby ;D

A więc Sanoczanie do wiatraków !!!

POWODZENIA

 

PS

Do senatu rekomenduję Stanisława Mazurkiewicza- znam Gościa i cenię, twardy zawodnik, niezależny, bezpartyjny i naprawdę wie co w życiu jest ważne 🙂

2 Comments

  1. Edyta

    Jakubie, widzę, że i Ty i Nowoczesna macie bardzo zbieżne poglądy chociażby w sprawie ordynacji mieszanej jak w Niemczech 😉
    Doceniam i pozdrawiam,
    Edyta B.

    Reply
  2. qb

    dokładnie program Nowoczesnej jest mi na dziś zdecydowanie najbliższy 😉

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *